romek
WWW
~2008-10-09 21:22:18
|
cześć, super strona , świetnie zrobiona
|
Michu
WWW
~2008-04-20 23:34:28
|
Byłem z wami - było dobrze
|
magda
~2008-03-06 19:58:17
|
pozdrowionka dla Tomka!!!!! :) było super:)))))) moje "osiągnięcia" ;)(m.in. ciężki do pobicia rekord ;) - najdłuższy zjazd ze stoku na tyłku XD ),a tak serio :) to suuuuuper zabawa zachęciły moją rodzinkę do spróbowania :) więc ostrzegam instruktorów ,bo nie wiadomo na co się skuszą za rok ;) oczywiście ja im polecam deskę :D
|
agnieszka
e-mail
~2008-02-25 09:55:11
|
Własnie wrocilismy z Wisły i już planujemy nastepny wypad na narty, jesli pogoda pozwoli to jeszcze w marcu do Wisły. Nasz zapał do nart obudził Leszek. Wspaniały instruktor, niezwykle sympatyczny, pełen optymizmu i cierpliwości. Doskonały nauczyciel, kazdemu polecam, Leszek potrafi dokonać cudów! Dzieki Tobie Leszku pokonaliśmy własny strach, szczególnie ja, bo Przemek radził sobie znacznie lepiej. Serdecznie dziękujemy za czas, który dla nas poświęciłeś.
Do zobaczenia
Agnieszka i Przemek
|
aga
e-mail
~2008-02-24 10:56:06
|
A ja chciałam pozdrowić instruktora który stwierdził że praca instruktora potrafi być deprymująca...A jednak wykonywał ją z uśmiechem na twarzy. Więcej takich osób :)
|
Karolina
e-mail
~2008-02-18 23:14:38
|
Pierwszy raz byłam w Wiśle i pierwszy raz miałam na nogach narty :) Trafiłam na świetnego instruktora (Adama P.), który był bardzo sympatyczny, uśmiechniety, pełny pozytywnej energii a co najważniejsze bardzo cierpliwy :) Pozdrawiam wszystkich w szczególności Adama :) do zobaczenia :)
|
Ania
e-mail
~2008-02-18 15:02:54
|
Właśnie wróciłyśmy do Warszawy ,ale cały czas wspominamy chwile spędzone na stoku w Cieńkowie.Dziękujemy Leszkowi za fachowe rady i dodanie nam wiary w nasze narciarskie możliwości.Dzięki Tobie mogłyśmy zjechać nawet z czerwonego szlaku- pozdrawiamy Magda,Agnieszka, Julia i Ania
Wielu naszych znajomych korzystało z porad instruktorów skizy,uważamy ,że jesteście wspaniali.
|
Marton:)
~2008-02-15 20:46:24
|
Dla Mnie Rewelacja :)
|
Grzesiek
e-mail
~2008-02-11 21:23:55
|
Byłem z dzieckiem 09.02.08r. Mały ma trzy lata i pierwszy raz narty na nogach, trafiliśny na panią instruktor o imieniu Asia. To co zobaczyłem po jednej godzinie nauki przeszło moje oczekiwania, poprostu rewelecja, jedyny mankament to to ze w niedzilę trzeba było czekać na instuktora jeżeli nie był wczśniej umówiony minimum 3 godziny. Ale i tak jestem zachwycony, pozdrawiam.
|
DODA (nie ta)
~2008-02-10 12:17:06
|
Leszek, to co zrobiłeś z Naszą grupą to mistrzostwo świata. Po dwóch godzinach cała piątka sama zjeżdżała w dół, skręcając!!! Wszyscy po raz pierwszy mieliśmy narty na nogach, dzięki Tobie załapaliśmy bakcyla :)) Szkoda tylko, że Gdynia jest tak daleko od gór :(
|